Dane z CEIDG pokazują stabilizację na rynku małego biznesu
W 2025 roku do CEIDG wpłynęło 288,8 tys. wniosków o założenie jednoosobowej działalności gospodarczej. To niemal identyczny wynik jak rok wcześniej – różnica wyniosła zaledwie 64 wnioski. Eksperci oceniają, że rynek JDG wszedł w fazę stabilizacji, a Polacy nadal chętnie wybierają tę formę prowadzenia biznesu.
Jednocześnie wzrosła liczba zamykanych działalności. W 2025 roku złożono 196,7 tys. wniosków o wykreślenie jednoosobowej firmy z rejestru, podczas gdy w 2024 roku było ich 189 tys. To oznacza, że choć zainteresowanie zakładaniem działalności nie słabnie, część przedsiębiorców szybciej rezygnuje z prowadzenia biznesu.
JDG nadal najprostszą drogą do własnego biznesu
Eksperci podkreślają, że jednoosobowa działalność gospodarcza pozostaje najłatwiejszą formą wejścia na rynek. Korzystają z niej zarówno osoby faktycznie budujące własne firmy, jak i specjaliści pracujący w modelu B2B, freelancerzy oraz osoby dorabiające do innych źródeł dochodu.
Według komentatorów dane nie pokazują gwałtownego boomu, ale też nie wskazują na załamanie przedsiębiorczości. Liczba nowych JDG utrzymuje się na wysokim, stabilnym poziomie.
Bilans netto nadal dodatni
Choć liczba zamknięć wzrosła, eksperci zwracają uwagę, że wciąż więcej firm powstaje, niż znika z rynku. W 2025 roku liczba nowych rejestracji była wyższa od liczby zamknięć o ponad 90 tys.
Dr Marcin Mrowiec z Grant Thornton wskazuje, że po pandemicznym spadku w 2020 roku rynek najpierw wyraźnie przyspieszył, a następnie ustabilizował się na poziomie około 289 tys. nowych rejestracji rocznie. Jego zdaniem świadczy to o utrzymującej się aktywności przedsiębiorczej Polaków oraz cudzoziemców zakładających działalność w Polsce.
Coraz częściej firma działa jak „przełącznik”
W 2025 roku do CEIDG wpłynęło również 191,1 tys. wniosków o wznowienie jednoosobowej działalności gospodarczej. To minimalnie więcej niż rok wcześniej, gdy takich zgłoszeń było 190,6 tys.
Eksperci podkreślają, że tak wysoka liczba wznowień pokazuje, jak wielu przedsiębiorców traktuje JDG elastycznie. Działalność jest aktywowana wtedy, gdy pojawiają się zlecenia, sezon lub kontrakty, a zawieszana w okresach przestoju.
Sezonowość i B2B mocno wpływają na statystyki
Wznowienia działalności często dotyczą osób pracujących sezonowo, np. w turystyce, usługach lokalnych czy branżach zależnych od okresowego popytu. Dla takich przedsiębiorców prowadzenie firmy przez cały rok oznaczałoby niepotrzebne koszty ZUS, księgowości i obsługi administracyjnej.
Podobnie działają freelancerzy i osoby świadczące usługi w modelu B2B. Gdy mają kontrakty, odwieszają działalność. Gdy zleceń brakuje albo planują dłuższą przerwę, zawieszają firmę.
Eksperci mówią o utrwalonym modelu działania
Zdaniem specjalistów podobna liczba wznowień rok do roku wskazuje, że cykliczne zawieszanie i odwieszanie JDG stało się stałym elementem rynku.
Jednoosobowa działalność gospodarcza coraz częściej pełni rolę narzędzia dopasowanego do koniunktury. Pozwala szybko wejść na rynek, ograniczyć koszty w słabszym okresie i wrócić do aktywności, gdy pojawią się nowe możliwości zarobkowe.
Stabilizacja zamiast przełomu
Dane z CEIDG za 2025 rok pokazują, że na rynku jednoosobowych firm nie doszło do gwałtownych zmian. Liczba nowych działalności utrzymała się niemal na poziomie z poprzedniego roku, wznowienia pozostały stabilne, a liczba zamknięć wzrosła umiarkowanie.
Eksperci oceniają, że przedsiębiorcy nadal widzą w JDG atrakcyjną i elastyczną formę pracy, ale jednocześnie coraz uważniej reagują na koszty, popyt i opłacalność prowadzenia biznesu.
