Ceny w polskich sklepach nadal zmieniają się w bardzo różnym tempie. We wrześniu 2026 roku najmocniej podrożały słodycze i desery, których średnie ceny wzrosły o 6,7% rok do roku. Za nimi znalazły się używki (+6,1%), napoje bezalkoholowe (+4,8%), ryby (+4,6%) oraz mięso (+4,4%). Jednocześnie produkty tłuszczowe były średnio o 8,1% tańsze niż rok wcześniej, a spadki odnotowano również w przypadku produktów sypkich, nabiału i środków higieny osobistej. Z raportu UCE Research i Uniwersytetów WSB Merito wynika, że średnia zmiana cen w badanym koszyku wyniosła 1,9% rok do roku. Dlaczego jedne produkty nadal szybko drożeją, podczas gdy inne tanieją? I co oznacza to dla konsumentów oraz handlu detalicznego?
Wrześniowe dane pokazują, że sytuacja cenowa w polskich sklepach jest bardziej złożona, niż sugerowałaby jedna średnia obejmująca wszystkie produkty.
W niektórych kategoriach utrzymuje się wyraźna presja na podwyżki. W innych ceny rosną coraz wolniej albo są niższe niż przed rokiem.
Zmienia się również kolejność kategorii najszybciej drożejących produktów. Jeszcze w sierpniu na czele zestawienia znajdowały się chemia gospodarcza i karmy dla zwierząt. We wrześniu ich miejsce zajęły słodycze i używki.
Takie zmiany mają znaczenie zarówno dla konsumentów, jak i dla przedsiębiorców. Pokazują bowiem, że presja cenowa nie jest jednakowa w całym handlu, a strategie zakupowe i promocyjne wymagają uwzględnienia sytuacji w poszczególnych kategoriach.
Co najbardziej podrożało we wrześniu 2026 roku? Ranking pięciu kategorii
Z najnowszej edycji raportu „Indeks cen w sklepach detalicznych”, przygotowywanego przez UCE Research i Uniwersytety WSB Merito, wynika, że największy średni wzrost cen rok do roku dotyczył słodyczy i deserów.
We wrześniu 2026 roku produkty z tej kategorii kosztowały średnio o 6,7% więcej niż w analogicznym miesiącu 2025 roku.
Na drugim miejscu znalazły się używki ze wzrostem o 6,1%, a na trzecim napoje bezalkoholowe, których ceny zwiększyły się o 4,8%.
Pierwszą piątkę zamknęły ryby (+4,6%) i mięso (+4,4%).
Ranking kategorii o największym wzroście cen
| Miejsce | Kategoria produktów | Zmiana cen we wrześniu 2026 r/r |
|---|---|---|
| 1 | Słodycze i desery | +6,7% |
| 2 | Używki | +6,1% |
| 3 | Napoje bezalkoholowe | +4,8% |
| 4 | Ryby | +4,6% |
| 5 | Mięso | +4,4% |
Źródło: UCE Research i Uniwersytety WSB Merito, „Indeks cen w sklepach detalicznych”, wrzesień 2026. Zmiana średnich cen w porównaniu z wrześniem 2025 roku. Badanie uwzględnia ceny regularne i promocyjne.
Warto zwrócić uwagę, że wszystkie pięć kategorii drożało szybciej niż średnia zmiana cen w koszyku analizowanym przez UCE Research, która wyniosła 1,9% rok do roku.
Nie oznacza to jednak, że każdy produkt należący do danej kategorii podrożał dokładnie o wskazany procent.
Przedstawione wartości opisują średnie zmiany cen w grupach produktów objętych badaniem. Ceny poszczególnych marek, wariantów i opakowań mogły zmieniać się inaczej.

Dlaczego słodycze i desery znów są liderem podwyżek?
We wrześniu słodycze i desery awansowały na pierwsze miejsce zestawienia najszybciej drożejących kategorii.
Co ciekawe, jeszcze w sierpniu ich roczna dynamika cen wynosiła 4,2%, a miesiąc później wzrosła do 6,7%.
Oznacza to przyspieszenie rocznej dynamiki podwyżek o 2,5 punktu procentowego.
Nie należy jednak interpretować tej zmiany jako wzrostu cen słodyczy o 2,5% między sierpniem a wrześniem. Porównujemy dwa odrębne wskaźniki roczne, odnoszące się do analogicznych miesięcy poprzedniego roku.
Dr Rafał Parvi z Uniwersytetu WSB Merito wskazuje, że na ceny słodyczy wpływają między innymi koszty kakao, cukru, tłuszczów, energii oraz innych surowców wykorzystywanych w produkcji.
Znaczenie mają również koszty importu i produkcji oraz polityka cenowa producentów i sieci handlowych.
W przypadku wyrobów czekoladowych szczególnie ważna jest sytuacja na rynku kakao. Zmiany cen tego surowca mogą przenosić się na koszt gotowych wyrobów z opóźnieniem, ponieważ producenci korzystają z wcześniej zawartych kontraktów zakupowych.
W praktyce oznacza to, że cena produktu na sklepowej półce nie musi natychmiast reagować na aktualne notowania surowców.
Dr Parvi nie wyklucza również, że przyspieszenie rocznej dynamiki cen słodyczy mogło być częściowo związane z mniejszą intensywnością promocji we wrześniu niż w sierpniu.
Raport nie pozwala jednak określić, jaka część wzrostu wynikała z kosztów surowców, a jaka ze zmian liczby i głębokości promocji.
Używki: z 0,6% do 6,1% w ciągu miesiąca. Największa zmiana dynamiki
Jeszcze większe przemieszczenie w zestawieniu dotyczy kategorii używek.
W sierpniu 2026 roku średnie ceny w tej grupie były o 0,6% wyższe niż rok wcześniej. We wrześniu roczna dynamika wzrosła już do 6,1%.
To przyspieszenie aż o 5,5 punktu procentowego.
Była to jedna z najbardziej wyraźnych zmian dynamiki wśród kategorii opisanych w raporcie.
Według dr. Rafała Parviego znaczenie mogą mieć tutaj zmiany podatkowe i regulacyjne, ceny produktów importowanych, kursy walut oraz decyzje cenowe producentów i detalistów.
W przypadku kategorii wrażliwych na kursy walut istotne znaczenie może mieć również moment zakupu towaru i warunki wcześniejszych kontraktów.
Należy jednak zachować ostrożność przy wyciąganiu wniosków z tej wartości. Raport nie przedstawia szczegółowego rozbicia kategorii używek na konkretne produkty ani ich udziałów w średnim wyniku.
Nie można więc na podstawie samego wskaźnika 6,1% wskazać jednego produktu odpowiedzialnego za przyspieszenie cen.
Mięso drożeje szybciej, ale chemia gospodarcza wyraźnie hamuje
We wrześniu przyspieszenie rocznej dynamiki cen objęło również mięso.
W sierpniu średnia podwyżka w tej kategorii wynosiła 1,4% rok do roku, natomiast we wrześniu wzrosła do 4,4%.
Oznacza to zmianę o 3 punkty procentowe.
Według ekspertów cytowanych w raporcie ceny mięsa zależą między innymi od kosztów żywca, pasz, energii, chłodnictwa, transportu oraz sytuacji podażowej.
Zależności te mogą być odmienne w poszczególnych segmentach rynku mięsnego.
Równolegle wystąpiło wyraźne spowolnienie rocznego wzrostu cen produktów, które jeszcze w sierpniu należały do liderów drożyzny.
Zmiany dynamiki cen między sierpniem a wrześniem
| Kategoria | Sierpień 2026 r/r | Wrzesień 2026 r/r | Zmiana dynamiki |
|---|---|---|---|
| Używki | +0,6% | +6,1% | +5,5 p.p. |
| Mięso | +1,4% | +4,4% | +3,0 p.p. |
| Słodycze i desery | +4,2% | +6,7% | +2,5 p.p. |
| Chemia gospodarcza | +6,7% | +3,7% | -3,0 p.p. |
| Karmy dla zwierząt | +5,7% | +4,2% | -1,5 p.p. |
| Artykuły dla dzieci | +4,7% | +2,5% | -2,2 p.p. |
Źródło: UCE Research i Uniwersytety WSB Merito. Zmiana dynamiki w punktach procentowych dotyczy różnicy między rocznymi wskaźnikami dla sierpnia i września 2026 roku, a nie miesięcznej zmiany poziomu cen.
Szczególnie interesujący jest przykład chemii gospodarczej, która z pierwszego miejsca sierpniowego rankingu przesunęła się poza wrześniową pierwszą piątkę.
Jej ceny nadal były wyższe niż przed rokiem, ale tempo rocznego wzrostu spadło z 6,7% do 3,7%.
Nie oznacza to zatem, że chemia gospodarcza potaniała o 3% w ciągu miesiąca. Oznacza jedynie, że jej roczna dynamika wzrostu zmniejszyła się o 3 punkty procentowe.
Dr inż. Anna Motylska-Kuźma z Uniwersytetu DSW Ideis zwraca uwagę, że osłabienie tempa wzrostu cen detalicznych nie musi oznaczać równie dużego spadku kosztów produkcji.
Producent lub dystrybutor może przez pewien czas ograniczać marżę albo opóźniać wprowadzenie podwyżki, aby utrzymać konkurencyjność swojej oferty.
W handlu detalicznym znaczenie ma także liczba produktów objętych promocjami.
Co potaniało we wrześniu 2026 roku? Produkty tłuszczowe z największym spadkiem
Nie wszystkie kategorie produktów drożały. Wśród grup opisanych przez UCE Research znalazły się również takie, których średnie ceny były niższe niż we wrześniu 2025 roku.
Największy spadek odnotowano w kategorii produktów tłuszczowych, których ceny obniżyły się o 8,1% rok do roku.
Na kolejnych miejscach znalazły się produkty sypkie (-4,5%), nabiał (-2,4%) oraz środki higieny osobistej (-0,3%).
Kategorie z ujemną dynamiką cen
| Kategoria | Zmiana cen we wrześniu 2026 r/r |
|---|---|
| Produkty tłuszczowe | -8,1% |
| Produkty sypkie | -4,5% |
| Nabiał | -2,4% |
| Środki higieny osobistej | -0,3% |
Źródło: UCE Research i Uniwersytety WSB Merito, wrzesień 2026. Tabela przedstawia kategorie ze spadkami cen wymienione w udostępnionym raporcie.
Najbardziej interesująca jest sytuacja produktów tłuszczowych.
Choć we wrześniu pozostawały one kategorią o największym spadku cen rok do roku, skala obniżek była znacznie mniejsza niż w sierpniu.
Wówczas ceny były o 15,4% niższe niż rok wcześniej. We wrześniu spadek wyniósł 8,1%.
Oznacza to osłabienie rocznej dynamiki spadków o 7,3 punktu procentowego.
Możliwym wyjaśnieniem jest między innymi efekt wysokiej bazy z poprzedniego roku oraz zmiany aktualnych warunków rynkowych.
Nie można jednak na podstawie tych danych przesądzić, że ceny produktów tłuszczowych zaczęły już systematycznie rosnąć miesiąc do miesiąca.
Masło może drożeć w krótkim okresie, choć cała kategoria jest tańsza niż rok wcześniej
Na PolishMarket.com.pl analizowaliśmy wcześniej sytuację na rynku masła.
W artykule Masło znów drożeje po miesiącach spadków. O cenach przed świętami zdecydują promocje sieci opisaliśmy wzrost średniej ceny kostki 200 g z 4,96 zł w sierpniu do 5,61 zł w pierwszych dwóch tygodniach września.
Nie ma sprzeczności między tamtym wynikiem a obecnym spadkiem cen produktów tłuszczowych o 8,1% rok do roku.
Po pierwsze, wcześniejsza analiza dotyczyła konkretnego produktu, natomiast obecna obejmuje szerszą kategorię.
Po drugie, wrześniowy odczyt dotyczący masła obejmował tylko pierwszą połowę miesiąca.
Po trzecie, porównania miesięczne i roczne mierzą zmiany cen w różnych przedziałach czasu.
Produkt może drożeć w stosunku do poprzedniego miesiąca, a jednocześnie nadal pozostawać znacznie tańszy niż rok wcześniej.
Dodatkowym czynnikiem w przypadku masła jest intensywność promocji prowadzonych przez największe sieci handlowe.
Produkty sypkie i nabiał tanieją. Dlaczego spadki nie są jednakowe?
Drugą najsilniej taniejącą grupą były produkty sypkie, których średnie ceny spadły o 4,5% rok do roku.
W sierpniu roczna obniżka wynosiła 1,3%, co oznacza, że we wrześniu dynamika spadków jeszcze się pogłębiła.
Dr inż. Anna Motylska-Kuźma wskazuje, że w przypadku tej kategorii duże znaczenie mają sytuacja na rynku zbóż i cukru oraz poziom cen z wcześniejszego okresu porównawczego.
W raporcie przywołano również dane GUS, według których w sierpniu ceny skupu podstawowych produktów rolnych były średnio o 12,3% niższe niż rok wcześniej.
Może to ograniczać presję kosztową w części łańcucha dostaw produktów spożywczych.
Nie oznacza jednak, że detaliczne ceny wszystkich wyrobów powstających z tych surowców muszą spadać w takim samym tempie. Ostateczna cena zależy również od kosztów przetwarzania, transportu i marż.
Inne czynniki mają znaczenie w przypadku nabiału, którego ceny spadły o 2,4% rok do roku.
Na ten rynek wpływa między innymi sytuacja podażowa i cenowa na europejskim rynku mleka oraz jego przetworów.
W raporcie UCE Research wskazano, że według danych FAO światowy indeks cen produktów mlecznych we wrześniu 2026 roku był o 19,1% niższy niż rok wcześniej.
Ta informacja ma charakter przywołanego przez ekspertkę kontekstu rynkowego. Nie oznacza, że ceny nabiału w polskich sklepach powinny zmieniać się w identycznej skali.
Dodatki spożywcze znów drożeją, a środki higieniczne przeszły na minus
W raporcie zwrócono również uwagę na dwie kategorie, które zmieniły znak rocznej dynamiki cen.
W przypadku dodatków spożywczych w sierpniu odnotowano spadek o 5,9% rok do roku. We wrześniu ceny były już wyższe o 1,1% niż w analogicznym miesiącu poprzedniego roku.
Oznacza to zmianę rocznej dynamiki o 7 punktów procentowych.
Odwrotna sytuacja wystąpiła w kategorii środków higieny osobistej.
W sierpniu ich ceny były średnio o 3,4% wyższe niż przed rokiem, natomiast we wrześniu spadły o 0,3% rok do roku.
Zmiany te pokazują, że presja cenowa może szybko przemieszczać się pomiędzy kategoriami.
Nie należy jednak traktować pojedynczego odczytu jako dowodu trwałej zmiany trendu. Do takiej oceny konieczna jest obserwacja danych z kolejnych miesięcy.
Średnia zmiana cen w sklepach wyniosła 1,9%. Dlaczego GUS podał inflację 4,1%?
Jednym z najważniejszych zagadnień związanych z raportem UCE Research jest sposób interpretacji średniego wzrostu cen.
Według autorów analizy średnia zmiana cen w badanym koszyku zwiększyła się z 1,7% rok do roku w sierpniu do 1,9% we wrześniu.
Tymczasem Główny Urząd Statystyczny podał, że oficjalna inflacja konsumencka CPI we wrześniu 2026 roku wyniosła 4,1% rok do roku.
W tym samym okresie ceny towarów wzrosły według GUS o 3,6%, natomiast usług o 5,3%.
Czy oznacza to, że jedno z badań jest nieprawidłowe?
Nie. Oba pomiary dotyczą innych zakresów produktów i usług oraz wykorzystują odmienne metodologie.
Czym różni się indeks UCE Research od inflacji GUS?
Indeks UCE Research obejmuje 17 kategorii i ponad 100 najczęściej kupowanych produktów codziennego użytku dostępnych w sieciach handlowych.
Badanie uwzględnia ceny regularne i promocyjne, a jego celem jest pokazanie zmian cen wybranych produktów w handlu detalicznym.
Wskaźnik CPI obliczany przez GUS odnosi się natomiast do znacznie szerszego koszyka towarów i usług konsumpcyjnych, z uwzględnieniem ich znaczenia w wydatkach gospodarstw domowych.
Obejmuje między innymi wydatki związane z mieszkaniem, transportem, usługami zdrowotnymi, rekreacją oraz wieloma innymi kategoriami.
Nie można więc porównywać obu wskaźników tak, jakby były dwiema alternatywnymi metodami pomiaru dokładnie tego samego koszyka.
| Wskaźnik | Wrzesień 2026 r/r | Zakres pomiaru |
|---|---|---|
| Indeks UCE Research | +1,9% | Wybrane produkty codziennego użytku w 17 kategoriach handlu detalicznego |
| Inflacja CPI według GUS | +4,1% | Szeroki koszyk towarów i usług konsumpcyjnych |
| Ceny towarów według GUS | +3,6% | Towary uwzględnione w koszyku CPI |
| Ceny usług według GUS | +5,3% | Usługi uwzględnione w koszyku CPI |
Źródła: UCE Research i Uniwersytety WSB Merito, „Indeks cen w sklepach detalicznych”, wrzesień 2026; GUS, „Wskaźniki cen towarów i usług konsumpcyjnych we wrześniu 2026 r.”, 14 października 2026 roku.
Autorzy raportu UCE Research sami zastrzegają, że ich analizy nie należy traktować jako pomiaru ogólnego poziomu inflacji.
Jest to istotne szczególnie wtedy, gdy wartości z prywatnych badań cen sklepowych są zestawiane z oficjalnymi wskaźnikami statystycznymi.
Różnica nie oznacza, że konsumenci płacą realnie tylko o 1,9% więcej za wszystkie zakupy, ani że inflacja mierzona przez GUS nie uwzględnia sytuacji w sklepach.
Rozpiętość zmian cen spadła z 22,1 do 14,8 punktu procentowego
Interesujący wniosek płynie również z porównania kategorii znajdujących się na przeciwnych krańcach rankingu.
We wrześniu największy wzrost cen wyniósł 6,7% w przypadku słodyczy i deserów, a największy spadek 8,1% w przypadku produktów tłuszczowych.
Różnica między tymi wartościami wyniosła 14,8 punktu procentowego.
Miesiąc wcześniej rozpiętość była znacznie większa i wynosiła 22,1 punktu procentowego.
Zmniejszenie tej różnicy może wskazywać, że najbardziej skrajne roczne zmiany cen w poszczególnych kategoriach zaczynają stopniowo słabnąć.
Nie jest to jednak jednoznaczny dowód stabilizacji całego rynku.
Jak zaznacza dr inż. Anna Motylska-Kuźma, dalszy kierunek zmian będzie zależał między innymi od konkurencji między sieciami handlowymi oraz sytuacji na światowych rynkach surowcowych.
Znaczenie mogą mieć również koszty energii, transportu i ewentualne zakłócenia dostaw.
Samo zmniejszenie rozpiętości pomiędzy skrajnymi kategoriami nie pozwala jeszcze ocenić, jak będą zmieniały się ceny całego badanego koszyka w kolejnych miesiącach.
Co zmiany cen oznaczają dla sieci handlowych i producentów?
Z punktu widzenia przedsiębiorców najważniejszym wnioskiem z raportu jest nierównomierny charakter zmian cen.
Rosnące koszty w jednej kategorii mogą występować równocześnie ze spadkami w innej. Oznacza to, że polityka cenowa sieci handlowej nie powinna być oceniana wyłącznie na podstawie średniego wskaźnika dla całego asortymentu.
1. Promocje mogą silnie wpływać na średnie ceny
UCE Research uwzględnia zarówno ceny regularne, jak i promocyjne.
Oznacza to, że zmiana intensywności akcji rabatowych może wpływać na wynik badania nawet wtedy, gdy ceny katalogowe produktów nie uległy równie dużej zmianie.
W praktyce duża sieć handlowa może w jednym miesiącu mocno promować określoną kategorię, a w kolejnym ograniczyć skalę obniżek.
Taka decyzja może przełożyć się na średnią cenę obserwowaną w badaniu.
Nie oznacza to jednak, że sam raport pozwala określić dokładny udział promocji w zmianach cen. Do tego potrzebne byłyby szczegółowe informacje o liczbie ofert, głębokości rabatów i strukturze sprzedaży.
2. Producenci nie zawsze od razu przenoszą wyższe koszty na klientów
Zmiany cen surowców, energii czy transportu nie muszą pojawiać się na sklepowych półkach natychmiast.
Na tempo ich przenoszenia wpływają warunki kontraktów, stan zapasów, konkurencja i możliwości negocjacyjne poszczególnych uczestników rynku.
Producent może przez pewien czas zaakceptować niższą marżę, aby utrzymać sprzedaż lub udział w rynku.
Może również stopniowo wprowadzać zmiany cen, zamiast podnosić je jednorazowo.
Dlatego spowolnienie wzrostu cen w sklepach nie oznacza automatycznie, że koszty ponoszone przez przedsiębiorstwa zmniejszyły się w podobnym stopniu.
3. Strategie cenowe wymagają analizy poszczególnych kategorii
Wrześniowy ranking pokazuje, że sytuacja na rynku słodyczy różni się od tej obserwowanej w produktach tłuszczowych czy chemii gospodarczej.
Dla sieci handlowych może to oznaczać konieczność odmiennego podejścia do polityki cenowej, planowania promocji i współpracy z dostawcami.
W przypadku produktów szybciej drożejących szczególnego znaczenia może nabierać wrażliwość klientów na ceny oraz dostępność tańszych zamienników.
Z kolei w kategoriach, w których ceny spadają, sieci mogą konkurować głębokością promocji i wykorzystywać wybrane towary do przyciągania klientów.
Nie oznacza to jednak, że spadek cen automatycznie zwiększa rentowność sprzedaży. O wyniku ekonomicznym decydują również ceny zakupu, koszty operacyjne i wolumen sprzedaży.
Co wrześniowe ceny mówią o sytuacji konsumentów?
Dane UCE Research pokazują, dlaczego odczucia klientów dotyczące drożyzny mogą być różne.
Gospodarstwo domowe, które regularnie kupuje więcej mięsa, ryb, słodyczy lub napojów bezalkoholowych, może zauważać wyraźniejsze podwyżki w niektórych elementach swojego koszyka.
Inne gospodarstwo, którego zakupy obejmują większy udział produktów tłuszczowych, sypkich czy nabiału, może częściej dostrzegać obniżki.
Nie oznacza to jednak, że na podstawie samych zmian cen kategorii można obliczyć, o ile wzrosły wydatki konkretnej rodziny.
Znaczenie mają również ilości kupowanych produktów, zmiany przyzwyczajeń, wybór marek, korzystanie z promocji oraz udział wydatków niezwiązanych z zakupami spożywczymi.
Z tego względu średnia zmiana cen obserwowana w badaniu może różnić się od subiektywnie odczuwanej zmiany kosztów życia.
Warto też pamiętać, że spowolnienie wzrostu cen nie oznacza automatycznie ich powrotu do poziomów sprzed kilku lat.
Jeżeli produkt wcześniej znacząco podrożał, a następnie jego roczna dynamika zmniejszyła się, może nadal kosztować wyraźnie więcej niż przed okresem wcześniejszych podwyżek.
Czy ceny w sklepach ustabilizują się w kolejnych miesiącach?
Wrześniowy raport pokazuje jednocześnie kilka odmiennych zjawisk.
Z jednej strony średnia zmiana cen w analizowanym koszyku zwiększyła się z 1,7% do 1,9% rok do roku.
Z drugiej strony zmniejszyła się rozpiętość pomiędzy kategorią o najwyższym wzroście cen a kategorią o największym spadku.
Jednocześnie część produktów, takich jak słodycze i mięso, zaczęła drożeć szybciej w ujęciu rocznym, podczas gdy w chemii gospodarczej i artykułach dla dzieci dynamika wzrostu osłabła.
Nie są to wyniki, które pozwalają sformułować jedną prostą prognozę dla całego handlu.
Przyszłe zmiany cen będą zależały między innymi od sytuacji na rynkach surowców, kosztów produkcji, kursów walut, podatków oraz polityki promocyjnej sieci handlowych.
Znaczenie będzie miała także struktura popytu konsumenckiego i siła konkurencji pomiędzy detalistami.
Najbliższe miesiące pokażą, czy osłabienie skrajnych zmian cen okaże się trwałą tendencją, czy jedynie przejściowym zjawiskiem.
FAQ – ceny w sklepach we wrześniu 2026 roku
Co najbardziej podrożało we wrześniu 2026 roku?
Według raportu UCE Research i Uniwersytetów WSB Merito największy średni wzrost cen rok do roku dotyczył słodyczy i deserów (+6,7%). Kolejne miejsca zajęły używki (+6,1%), napoje bezalkoholowe (+4,8%), ryby (+4,6%) oraz mięso (+4,4%).
Jakie produkty potaniały we wrześniu 2026 roku?
Wśród kategorii opisanych w raporcie największy spadek cen rok do roku dotyczył produktów tłuszczowych (-8,1%). Niższe niż rok wcześniej były również średnie ceny produktów sypkich (-4,5%), nabiału (-2,4%) i środków higieny osobistej (-0,3%).
Ile wyniosła inflacja we wrześniu 2026 roku?
Według oficjalnych danych GUS inflacja CPI wyniosła we wrześniu 2026 roku 4,1% rok do roku. Ceny towarów wzrosły o 3,6%, a usług o 5,3%. Jest to inny wskaźnik niż średnia zmiana cen w koszyku UCE Research, wynosząca 1,9%.
Dlaczego słodycze drożeją szybciej niż inne produkty?
Według ekspertów cytowanych w raporcie UCE Research znaczenie mają między innymi ceny kakao, cukru i tłuszczów, koszty energii oraz produkcji, import i wcześniejsze kontrakty zakupowe. Na średnie ceny mogą wpływać również zmiany intensywności promocji.
Czy spadek dynamiki cen oznacza, że produkty tanieją?
Nie. Jeżeli roczny wzrost cen zmniejsza się z 6% do 3%, oznacza to wolniejsze tempo wzrostu w porównaniu z poprzednim rokiem, a nie automatyczny spadek poziomu cen. O rzeczywistym spadku rok do roku świadczy ujemna dynamika, na przykład -4,5%.
Wrzesień 2026 pokazuje, że drożyzna coraz bardziej zależy od kategorii produktów
Wyniki najnowszego raportu UCE Research potwierdzają, że zmiany cen w polskich sklepach nie przebiegają jednakowo we wszystkich kategoriach.
Słodycze i desery ponownie znalazły się na czele podwyżek. Wyraźnie przyspieszyła także roczna dynamika wzrostu cen używek i mięsa.
Równocześnie spadły średnie ceny produktów tłuszczowych, sypkich, nabiału i środków higieny osobistej, a chemia gospodarcza przestała być liderem podwyżek.
Zmniejszyła się również różnica między kategoriami o najbardziej skrajnych zmianach cen, choć nie przesądza to jeszcze o trwałej stabilizacji.
Najważniejszy wniosek dla handlu jest taki, że średnia zmiana cen całego koszyka nie pokazuje pełnej sytuacji rynkowej. O polityce cenowej i promocyjnej coraz większe znaczenie mogą decydować specyficzne warunki poszczególnych kategorii produktów.
Dla konsumentów oznacza to konieczność dalszego porównywania cen i ofert, ponieważ jedne elementy codziennych zakupów wciąż wyraźnie drożeją, podczas gdy w innych można obserwować obniżki.
Źródła i metodologia
- UCE Research i Uniwersytety WSB Merito, „Indeks cen w sklepach detalicznych”, wyniki za wrzesień 2026 roku. Informacja prasowa i metodologia przekazane redakcji PolishMarket.com.pl.
- Główny Urząd Statystyczny, „Wskaźniki cen towarów i usług konsumpcyjnych we wrześniu 2026 r.”, publikacja z 14 października 2026 roku.
- Polish Market, „Masło znów drożeje po miesiącach spadków. O cenach przed świętami zdecydują promocje sieci”, 4 października 2026 roku.
Metodologia badania UCE Research: Raport „Indeks cen w sklepach detalicznych” powstaje cyklicznie od ponad dziewięciu lat. We wrześniowej edycji porównano ceny z września 2026 roku z analogicznym okresem 2025 roku. Analiza objęła 17 kategorii i ponad 100 najczęściej kupowanych produktów codziennego użytku. Łącznie porównano blisko 102 tys. cen detalicznych z ponad 47 tys. sklepów należących do 64 sieci handlowych. Badanie obejmowało dyskonty, hipermarkety, supermarkety, sieci convenience oraz cash & carry. Uwzględniono ceny regularne i promocyjne.
Ważne: wskaźniki zmian cen w poszczególnych kategoriach dotyczą średnich wartości w badaniu UCE Research. Nie są pomiarem oficjalnej inflacji konsumenckiej. Zmiany rocznej dynamiki pomiędzy sierpniem a wrześniem nie oznaczają automatycznie odpowiadających im zmian cen miesiąc do miesiąca.
