Coraz więcej Polaków odkłada leczenie zębów. Powodem są rosnące koszty wizyt u dentystów

Coraz więcej Polaków odkłada leczenie zębów. Powodem są rosnące koszty wizyt u dentystów

Blisko 37% pacjentów rezygnuje z leczenia stomatologicznego z powodów finansowych

Wysokie ceny usług stomatologicznych sprawiają, że coraz więcej Polaków odkłada lub całkowicie rezygnuje z leczenia zębów. Z najnowszego badania wynika, że już 36,9% osób przyznaje, iż nie korzysta z wizyt u dentysty z powodu braku odpowiedniego budżetu. Najczęściej problem dotyczy młodych dorosłych oraz seniorów.

Jednocześnie niemal połowa respondentów deklaruje, że koszty leczenia stomatologicznego nie są dla nich przeszkodą. Ponad 13% badanych nie potrafiło jednoznacznie odpowiedzieć na pytanie dotyczące swojej sytuacji finansowej w kontekście leczenia zębów.

Pacjenci coraz częściej odkładają leczenie „na później”

Eksperci zwracają uwagę, że wiele osób nie rezygnuje całkowicie z leczenia, ale odkłada decyzję w czasie. Powodem są rosnące koszty życia i coraz większe wydatki codzienne, które konkurują z wydatkami na zdrowie.

Dr n. med. Piotr Przybylski z Implant Medical podkreśla, że stomatologia w Polsce w dużej mierze opiera się na prywatnych usługach finansowanych bezpośrednio przez pacjentów. W efekcie gabinety są szczególnie wrażliwe na inflację i pogarszającą się sytuację finansową części społeczeństwa.

Coraz częściej pacjenci rozkładają leczenie na etapy, odkładają droższe zabiegi lub korzystają z systemów ratalnych. Eksperci ostrzegają jednak, że takie odkładanie leczenia może prowadzić do poważniejszych problemów zdrowotnych i jeszcze wyższych kosztów w przyszłości.

Najdroższe zabiegi są najczęściej odkładane

Z badania wynika, że pacjenci najczęściej rezygnują z leczenia implantologicznego, ortodontycznego i protetycznego. W przypadku implantów problem wskazało 43,6% respondentów, przy ortodoncji – 39,4%, a przy protetyce – 38,9%.

Eksperci tłumaczą, że są to zabiegi wymagające dużych nakładów finansowych, często sięgających kilku lub nawet kilkunastu tysięcy złotych. Dla wielu gospodarstw domowych to wydatek przekraczający możliwości budżetowe.

Znacznie rzadziej pacjenci rezygnują z leczenia przeciwpróchniczego oraz kanałowego, które częściej postrzegane są jako konieczne i trudniejsze do dalszego odkładania.

Młodzi i seniorzy mają największy problem

Najczęściej z leczenia stomatologicznego rezygnują osoby między 18. a 34. rokiem życia oraz seniorzy powyżej 65 lat. Zdaniem ekspertów obie grupy mają inne problemy finansowe, ale efekt jest podobny – odkładanie leczenia zębów.

Młodzi dorośli często funkcjonują w warunkach niestabilnych dochodów, a wydatki na dentystę przegrywają z kosztami mieszkania, transportu czy codziennego utrzymania. Seniorzy z kolei zazwyczaj dysponują ograniczonym budżetem emerytalnym, który nie pozwala na finansowanie kosztownego leczenia.

NFZ pozostaje alternatywą, ale nie każdy z niej korzysta

Lek. dent. Paweł Barucha z Naczelnej Rady Lekarskiej przypomina, że część świadczeń stomatologicznych jest dostępna w ramach NFZ. Pacjenci mogą korzystać m.in. z profilaktyki, leczenia próchnicy czy leczenia kanałowego w określonych przypadkach.

Ekspert zwraca uwagę, że część pacjentów nie szuka refundowanych rozwiązań lub ma błędne przekonanie o bardzo niskiej jakości leczenia w ramach publicznej opieki zdrowotnej.

Zaniedbania stomatologiczne mogą zwiększać koszty leczenia innych chorób

Specjaliści podkreślają, że problemy z jamą ustną wpływają nie tylko na stan uzębienia, ale także na cały organizm. Nieleczone stany zapalne mogą mieć związek m.in. z chorobami serca, cukrzycą czy problemami nefrologicznymi.

Eksperci ostrzegają, że brak profilaktyki i odkładanie leczenia oznaczają w praktyce przenoszenie wydatków z tańszej profilaktyki do znacznie droższego leczenia powikłań zdrowotnych. To generuje koszty nie tylko dla pacjentów, ale także dla całego systemu ochrony zdrowia.

Implanty mogą stać się luksusem dla najbogatszych

Według przedstawicieli branży rosnące ceny implantów i zaawansowanych zabiegów wynikają m.in. z dominacji kilku globalnych producentów, którzy mają duży wpływ na ceny sprzętu i materiałów.

Eksperci ostrzegają, że jeśli trend wzrostu kosztów się utrzyma, nowoczesne leczenie implantologiczne może stać się dostępne wyłącznie dla najzamożniejszych pacjentów.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz