Lutowy wzrost cen utrzymał się na wysokim poziomie
Codzienne zakupy w sklepach wciąż drożeją szybciej niż ogólny poziom inflacji. Z najnowszego „Indeksu Cen w Sklepach Detalicznych” wynika, że w lutym 2026 roku ceny produktów codziennego użytku wzrosły średnio o 3,8% rok do roku. Taki sam wynik odnotowano również w grudniu ubiegłego roku, a w styczniu wzrost wynosił 3,7%.
Raport obejmuje 17 kategorii produktów, w tym żywność, napoje, alkohol oraz chemię gospodarczą. Eksperci zwracają uwagę, że mimo wyraźnego spowolnienia względem rekordowej inflacji sprzed kilku lat, ceny nadal pozostają bardzo wysokie dla przeciętnego konsumenta.
Żywność także drożeje, choć wolniej
Same ceny żywności wzrosły w lutym średnio o 3,4% rok do roku. To więcej niż w styczniu, gdy dynamika wynosiła 3,2%, oraz w grudniu 2025 roku – 3,1%.
Ekonomiści podkreślają, że choć miesięczne różnice wydają się niewielkie, problemem pozostaje skumulowany wzrost cen z ostatnich lat. Dla wielu gospodarstw domowych oznacza to trwałe podwyższenie kosztów codziennych zakupów.
Używki i chemia gospodarcza najmocniej w górę
Największe podwyżki objęły używki, których ceny wzrosły średnio o 10,3% rok do roku. Na kolejnych miejscach znalazły się chemia gospodarcza (+8,2%), słodycze i desery (+7,3%), pieczywo (+6,4%) oraz mięso (+5,4%).
Eksperci tłumaczą, że za wzrostami stoją zarówno wyższe koszty produkcji, energii i transportu, jak i decyzje regulacyjne, np. podwyżki akcyzy wpływające na ceny alkoholu i papierosów.
Kakao tanieje na giełdach, ale słodycze nadal drożeją
Szczególnie interesująca sytuacja dotyczy słodyczy i deserów. Mimo że światowe ceny kakao wyraźnie spadły względem rekordowych poziomów, konsumenci w sklepach nadal płacą więcej za czekoladę i wyroby cukiernicze.
Eksperci wyjaśniają, że producenci wykorzystują surowce kupione wcześniej po znacznie wyższych cenach. Długoterminowe kontrakty sprawiają, że spadki cen na giełdach są widoczne dla klientów dopiero po kilku miesiącach.
Energia i płace nadal wpływają na ceny
Według ekonomistów sektor spożywczy coraz mocniej odczuwa wzrost kosztów pracy, energii oraz logistyki. Podwyżki płacy minimalnej oraz wyższe opłaty za energię przekładają się na funkcjonowanie sklepów, magazynów i zakładów produkcyjnych.
Eksperci przewidują, że nowa struktura kosztów może utrzymać się na rynku przez dłuższy czas, co będzie ograniczać szanse na szybki spadek cen.
Nie wszystkie produkty drożeją
W lutym część kategorii zanotowała spadki cen. Najbardziej potaniały warzywa – średnio o 2,5% rok do roku. Niewielkie wzrosty objęły natomiast owoce (+1,6%) i produkty sypkie (+0,8%).
Eksperci tłumaczą, że spadki cen warzyw wynikają głównie z dobrej podaży krajowej i importowej. Stabilizacja sytuacji na rynku zbóż oraz korzystniejsze zbiory wpłynęły również na ograniczenie wzrostów cen produktów sypkich.
Konsumenci nadal odczuwają presję cenową
Choć tempo wzrostu cen jest obecnie niższe niż w szczytowym okresie inflacji, ekonomiści podkreślają, że dla konsumentów najważniejszy pozostaje całkowity poziom cen, a nie sama dynamika wzrostu.
W praktyce oznacza to, że codzienne zakupy nadal mocno obciążają domowe budżety, szczególnie w przypadku produktów, które drożeją szybciej niż średnia inflacja.
