Polacy coraz częściej zgłaszają skarbówce podejrzenia oszustw. Do KAS trafiły dziesiątki tysięcy donosów

Polacy coraz częściej zgłaszają skarbówce podejrzenia oszustw. Do KAS trafiły dziesiątki tysięcy donosów

Liczba zgłoszeń do fiskusa systematycznie rośnie

Polacy coraz chętniej informują skarbówkę o podejrzeniach nieprawidłowości podatkowych. Z danych Krajowej Administracji Skarbowej wynika, że w 2025 roku do urzędów trafiło 84,4 tys. tzw. informacji sygnalnych, potocznie określanych donosami. To o 5,8% więcej niż rok wcześniej i ponad 10% więcej niż w 2023 roku.

Eksperci podkreślają jednak, że wzrost liczby zgłoszeń nie musi automatycznie oznaczać większej skali oszustw podatkowych. Coraz większe znaczenie może mieć również rosnąca świadomość społeczna i łatwiejszy dostęp do informacji o prawach podatników.

KAS dostaje tysiące anonimowych zgłoszeń

Większość informacji trafiających do skarbówki ma charakter anonimowy. Donosy są wysyłane tradycyjną pocztą, składane osobiście w urzędach albo przesyłane mailowo.

Przedstawiciele administracji skarbowej wskazują, że anonimowość daje zgłaszającym poczucie bezpieczeństwa, ale jednocześnie utrudnia ocenę wiarygodności części sygnałów. Wiele informacji jest bardzo ogólnych i nie zawsze pozwala na skuteczną weryfikację.

Donosy często wynikają z konfliktów osobistych

Eksperci zwracają uwagę, że znaczna część zgłoszeń nie wynika wyłącznie z troski o przestrzeganie prawa. Według analiz nawet 70% informacji sygnalnych może być motywowanych prywatnymi konfliktami.

Najczęściej autorami donosów są pracownicy, byli partnerzy, członkowie rodziny, sąsiedzi albo kontrahenci. Powodem bywają konflikty rozwodowe, spory majątkowe, zazdrość czy napięcia biznesowe.

Eksperci podkreślają, że poprawa sytuacji materialnej innych osób często budzi podejrzenia. Nowy samochód, dom czy wyższy standard życia bywają odbierane jako potencjalny dowód ukrywania dochodów lub unikania podatków.

Większa świadomość podatkowa też ma znaczenie

Zdaniem przedstawicieli KAS wzrost liczby zgłoszeń częściowo wynika także z większej wiedzy obywateli na temat przepisów podatkowych. Coraz więcej osób korzysta z internetowych poradników, publikacji prawnych i materiałów edukacyjnych dotyczących prawa podatkowego.

Wpływ na sytuację może mieć również inflacja i pogorszenie nastrojów społecznych. W okresach większej presji ekonomicznej konsumenci stają się bardziej wyczuleni na przypadki nieuczciwego zarabiania pieniędzy lub unikania opodatkowania.

Fiskus musi selekcjonować zgłoszenia

Eksperci zaznaczają, że liczba wpływających informacji wymaga od administracji skarbowej sprawnego systemu oceny i weryfikacji zgłoszeń. Nie każde zawiadomienie kończy się potwierdzeniem nieprawidłowości.

Część donosów opiera się wyłącznie na przypuszczeniach lub emocjach, co dodatkowo obciąża pracę urzędników i utrudnia wykrywanie rzeczywistych naruszeń prawa podatkowego.

Zmienia się podejście do sygnalistów

Specjaliści zauważają, że w Polsce stopniowo zmienia się społeczne postrzeganie osób zgłaszających nieprawidłowości. Coraz częściej mówi się o roli sygnalistów działających w interesie publicznym, a nie wyłącznie o „donosicielach”.

Mimo to kultura anonimowości nadal pozostaje bardzo silna. Wielu obywateli obawia się konsekwencji społecznych lub zawodowych związanych z ujawnieniem swojej tożsamości.

Eksperci apelują o ostrożność

Prawnicy podkreślają, że anonimowe zgłoszenia mogą pomagać w wykrywaniu realnych nadużyć, ale jednocześnie bywają wykorzystywane jako narzędzie prywatnych sporów.

Dlatego – zdaniem ekspertów – kluczowe znaczenie ma dokładna analiza każdego zgłoszenia i oddzielanie rzeczywistych podejrzeń naruszeń od informacji składanych pod wpływem emocji, zazdrości czy osobistych konfliktów.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz